|
Blog > Komentarze do wpisu
Joanne Harris "Duch z przesłości"
Tytuł - "Duch z przeszłości" Tytuł oryginału - "Holy Fools" Wydanie polskie - Wydawnictwo Prószyński i S-ka, Warszawa 2003. Tłumaczenie - Bogumiła Nawrot Ilość stron - 351 Opis z okładki: Akcja powieści toczy się w siedemnastowiecznej Francji, w czasach procesów czarownic i niepokojów religijnych. Okoliczności zmuszają Juliette, aktorkę i tancerkę, do szukania schronienia w klasztorze Sainte Marie-de-la-Mer. Jako siostra Augusta próbuje od nowa ułożyć życie sobie i swojej małej córeczce, Fleur, pod okiem życzliwej ksieni. Ale czasy się zmieniają; zabójstwo króla Henryka IV doprowadza do wrzenia społecznego we Francji, które nie omija nawet tej małej społeczności w odległym zakątku kraju. Po śmierci dotychczasowej ksieni pojawia się nowa przełożona i spokojne życie Juliette zaczyna się komplikować. Zwłaszcza, że nowa ksieni sprowadza ze sobą ducha z przeszłości Juliette, LeMerle’a, człowieka, którego Juliette ma wszelkie powody nienawidzić i się bać. Kiedy za jego sprawą wychodzą na jaw skrzętnie skrywane tajemnice, Juliette i LeMerle rozpoczynają niebezpieczną grę, próbując przechytrzyć się nawzajem. Zwycięzca może być tylko jeden... * * * Całkiem niedawno Krucza (jej blog znajdziecie w linkach) - której w tym miejscu, podobnie jak Nathairze, bardzo dziękuję za odwiedzanie i komentowanie mojego bloga i przepraszam, że słabo się w tej materii odwdzięczam oraz obiecuję poprawę ;) - napisała w komentarzu do mojej recenzji "Nasienia zła", że książki Joanne Harris "Czekolada" i "Rubinowe czółenka" są bardzo pogańskie w wyrazie. Co do "Czekolady" jak najbardziej się z tym stwierdzeniem zgadzam. "Rubinowych czółenek" nie miałam jeszcze okazji przeczytać, jednak przypuszczam, że skoro są one kontynuacją to muszą zachowywać ducha pierwszej części. Przyznam szczerze, że zastanawiam się czy sama Joanne Harris nie ma jakiś pogańskich zainteresowań, powiązań, tudzież szerszych związków z tego typu wierzeniami... W recenzjowanym niedawno "Nasieniu zła" między wierszami pojawiają się odniesienia do książek czytanych przez bohatera - "Złotej gałęzi" Frazera czy traktatów o magii Aleistera Crowleya. Co się zaś tyczy "Ducha z przeszłości"... "Duch z przeszłości" to powieść osadzona w realiach siedemnastowiecznej Francji. Jej główną bohaterką jest Juliette, była aktorka, tancerka i akrobatka; poganka, którą los rzucił do klasztoru Sante Marie-de-la-Mer. Juliette schroniła się tam, pod życzliwym okiem ksieni Marii, gdy spodziewała się dziecka. Prowadziła burzliwe, pełne przygód i romansów życie, miewała wielu kochanków, nie wie więc, kto jest ojcem jej córeczki. Mija pięć lat - pięć lat spokoju i udawania kogoś, kim nie jest: bogatej wdowy, chrześcijanki, siostry Augusty. I wówczas niemalże w tym samym czasie zostaje zamordowany król Henryk IV i umiera matka Maria, przełożona klasztoru. Zamęt, który zapanował zarówno w kraju, jak i w maleńkim klasztorze na niewielkiej wyspie, wykorzystał przebiegły Guy LeMerle, mężczyzna, którego niegdyś wiele łączyło z Juliette. Kto wie czy to nie on jest ojcem pięcioletniej Fleur? LeMerle, utalentowany aktor, postanawia uczynić scenerię żeńskiego klasztoru sceną, na której odegra największe przedstawienie swojego życia. Podszywając się pod księdza, przyprowadza nową przełożoną, którą, ku zaskoczeniu i zniesmaczeniu sióstr, ma zostać zaledwie dwunastoletnia dziewczynka. W klasztorze zaczynają dziać się dziwne rzeczy, wśród zakonnic szerzy się wrogość i strach, nikt nikomu nie może ufać, każda jest podejrzana o konszachty z diabłem, a sama ksieni uznaje wszystko za dzieło Szatana. Tymczasem LeMerle niezauważenie pociąga za sznurki... I pojawia się natrętne pytanie o co w tym wszystkim chodzi. Juliette udaje się znaleźć odpowiedź i okazuje się ona naprawdę zaskakująca. Dla tych, których nie zaintrygowała fabuła powieści Joanne Harris, przytoczę kilka powodów, dla których książka ta jest wyjątkowa. Przede wszystkim "Duch z przeszłości" jest barwnym i realistycznym obrazem epoki renesansu, obrazuje ówczesne społeczeństwo, wraz z jego zabobonami i lękami. Książka doskonale ukazuje rozwój teatru renesansowego, a także życie codzienne w żeńskim klasztorze z tamtych czasów. Przywołuje nazwiska autentycznych postaci żyjących w siedemnastym wieku, jak na przykład Giordano Bruno - filozof i okultysta, spalony na stosie za herezję - wraz z jego filozofią, nawiązującą do poglądów Arystotelesa, teorii Kopernika i panteizmu. Joanne Harris zawarła również w swojej książce bogatą symbolikę, sięgającą od Biblii aż do kart tarota, przywołała wiele łacińskich sentencji i cytatów z Pisma Świętego. Ukazała również bardzo ciekawe zjawisko, o którym sama czytałam niedawno w "Trzech kolorach Bogini", a mianowicie przekształcanie dawnych bogów w chrześcijańskich świętych. Patronka klasztoru, owa Marie-de-la-Mer to figura Wielkiej Bogini w jej czarnym aspekcie staruchy, dla potrzeb zakonnych uznana za niezwykle starą figurę Matki Bożej. "Duch z przeszłości" to także bogate studium nad zawiłościami ludzkiej psychiki. Mechanika zemsty, cienka linia między miłością a nienawiścią i burzliwe namiętności to elementy obecne na każdej stronie powieści. Pokazuje ona również moc wiary, zarówno w Boga, szatana, jak i we własne poglądy oraz siłę manipulacji religijnej, na którą ludzie wszystkich czasów byli i są niezwykle podatni i która może być wyjątkowo niebezpieczna. Cóż mogę dodać? Wielu osobom mogłabym polecić tę książkę, gdyż jej treść jest naprawdę bogata. Jeśli interesują Was wątki historyczne, okultystyczne, filozoficzne, religijne, psychologiczne, a nawet miłosne - nie wahajcie się sięgnąć po "Ducha z przeszłości". Ja sama natomiast z przyjemnością sięgnę po raz kolejny po twórczość Joanne Harris. wtorek, 30 sierpnia 2011, angellek89
|
|