Wpisy z tagiem: biżuteria
wtorek, 02 sierpnia 2011
Chciałam Was wszystkich serdecznie zaprosić na mojego drugiego bloga, który w założeniu ma pełnić funkcję biżuteryjno-rękodzielniczego sklepiku :) Zamiast recenzji książek, refleksji, osobistych wynurzeń i pogańskich poszukiwań, znajdziecie w nim moje prace - tylko te wystawione na sprzedaż. Pozostałe, na zasadzie pochwalenia się, wciąż będę prezentować tutaj. Mój blogowy sklepik z ręcznie wyczarowaną biżuterią (i nie tylko ;)) znajdziecie pod adresem: Na stałe zagości także w linkach, pod kategorią "Tu kupisz moje prace". Na razie asortyment jest dosyć ubogi: dwa wisiory i dwie pary kolczyków wykonanych w srebrze techniką wire-wrapping, a także dwa drewniane ręcznie malowane naszyjniki na plecionym sznurku i siedem par drewnianych malowanych kolczyków. Jednak asortyment będzie sukcesywnie się poszerzać - w najbliższym czasie dodam trzy ręcznie malowane szkatułki. Pod każdą pracą znajdziecie jej opis, uwzględniający materiały z jakich powstała oraz technikę wykonania, a także cenę. U góry strony znajdziecie natomiast mój adres mailowy, na który możecie pisać, jeśli którąś z prac zapragniecie mieć dla siebie :) Chętnie wykonam także coś na zamówienie.
Gorąco zachęcam do odwiedzania mojego blogowego sklepiku. Mam w planach kilka projektów, które mogą zainteresować osoby o różnych preferencjach. Obiecuję też pomyśleć od czasu do czasu nad jakimś konkursem czy blogowym Candy, w którym będzie można którąś z moich prac dostać w prezencie :)
czwartek, 21 lipca 2011
Już wiem dlaczego wire-wrapping tak mnie fascynuje. Ta technika tworzenia biżuterii jest doskonałym treningiem cechy osobowości, której Matka Natura mi poskąpiła - cierpliwości. Ile to trzeba czasu, uwagi, cierpliwości właśnie, aby z drucika uformować zamierzony kształt, w dodatku dwa identyczne przy tworzeniu kolczyków, następnie różne kawałki drutu połączyć ze sobą, przymocować do nich kamienie, perły czy inne ozdoby, a także bigle, na których zawisną w uchu. Ile trzeba pomyślunku i logicznego myślenia, żeby znaleźć właściwe rozwiązania techniczne, żeby to, co w głowie wydawało się takie proste, przenieść do rzeczywistości. Jak niesamowicie ważna jest ta cierpliwość, gdy za pierwszym czy którymś z kolei razem się nie udaje, nie wychodzi tak jak się tego chciało... Jednak gdy dokona się już wszystkich wstępnych czynności, w głowie lub na papierze stworzy projekt, utnie i uformuje odpowiednie kawałki drutu, dobierze odpowiednie minerały do wykończenie i zaplanuje cały proces tworzenia, łącznie z wszystkimi technicznymi rozwiązaniami i poszczególnymi czynnościami - zostaje już tylko owijanie. Oplatanie grubego drutu cieniutkim jak srebrna nitka drucikiem. Ta czynność powoli staje się automatyczna. Na początku skupiam się na owinięciach, przeciągam, wyrównuję, czasem liczę. Z czasem ręce same zaczynają wykonywać pracę, a myśli stają się wolne. Krążą nieskrępowane, nie skupiając się na niczym konkretnym. To jak medytacja. Jest w tym coś magicznego. Powoli wyciszam się, uspakajam, oczyszczam swój umysł. A ręce robią swoje... Jest w tym też coś pierwotnego. Swoim rytmem, ruchami palców i wolnością umysłu przypomina przędzenie i tkanie, którym kobiety zajmowały się od wieków. Długo nie miałam drucików w swoich rękach i obawiałam się, że wyszłam z wprawy. Dlatego też na początek, zanim na nowo zaprzyjaźnię się z wire-wrappingiem, a zagłębienie się w jego tajniki pozwoli mi tworzyć bardziej skomplikowane dzieła, popełniłam prostą i dosyć zwyczajną parę kolczyków. Średnio jestem z niej zadowolona, bo wyszła raczej cukierkowa. Niestety nie wiem jeszcze, czy posrebrzane elementy można, jak srebro przyciemniać oksydą. Kolczyki te staną się prezentem dla przyszłej Panny Młodej z okazji jej wieczoru panieńskiego.
czwartek, 09 grudnia 2010
"Secret Agat" to wisior w podobnym stylu jak prezentowany wcześniej "Amore Labradore", duży, ekstrawagancki i efektowny. Element ozdobny, wypleciony wokół pięknego bordowego agatu, jestn nieco asymetryczny. Wisior powstał w technice wire-wrapping, ze srebrnego drutu prób 999 i 930, został podwieszony na krawatce próby 925, a następnie w całości zaoksydowany (przyciemniony) i ręcznie wypolerowany. Wisior jest dostępny w Galerii DecoTrendy.
poniedziałek, 06 grudnia 2010
"Amore Labradore" to sporych rozmiarów wisior, powstały na bazie pieknego labradorytu o średnicy 45mm i intrygującym, niebieskim efekcie labradoryzacji. Wisior został prawiony wsrebro prób 999 i 930 techniką wire-wrapping, a następnie zaoksydowany, czyli przyciemniony dla podkreślenia urody labradorytu i ręczniewypolerowany. Wisior jest dostępny w Galerii DecoTrendy.
niedziela, 28 listopada 2010
"Gypsy" to dyndające kolczyki, które powstały tak naprawdę z resztek druty, resztek kamyczków i kryształków jako swoisty "misz-masz". Początkowy projekt był zupełnie inny, ale drucik miał własną wizję tego, czym chce się stać ;) Kolczyki powstały oczywiście ze srebra prób 999, 930 i 925, a następnie zostały zaoksydowane i (przy pomocy najdroższego mojego Dominika) wypolerowane. Podwieszone są na maleńkich sztyftach, ozdobione delikatnymi łańcuszkami i różnymi ślicznościami: kuleczką karneolu, fasetowaną kuleczką zielonego onyksu, kryształkami Swarovskiego o kształcie rivioli w kolorach Aquamarine i Light Topaz, oraz kryształkiem Swarovskiego o kształcie bicone w kolorze Oliwin. Początkowo kolczyki miały zostać moje prywatne, ale spodobały się Anetce (Pinki), więc powędrowały do niej w zamian za te przepiękne kolczyki, wykonane zupełnie niepojętą dla mnie techniką szycia ze sznurków - sutasz.
Z kolei "Jesień" (pierwszy tytuł jaki przyszedł mi do głowy, gdyż nie zastanawiałam się nad nim zbytnio) to elegancki wisior w jesiennej kolorystyce. Stworzyłam go, jak zwykle, ze srebrnego drutu prób 999 i 930, wykończyłam satynową krawatką, ogniwkami i łańcuszkiem próby 925 oraz ozdobiłam gronkiem naturalnych pereł słodkowodnych i kasztanowych jadeitów. Wisior został wykąpany w oksydzie, co - oprócz przyciemnienia srebra - nadało perłom ciekawy, złoty kolor, a na koniec wypolerowany. Praca powstała dla wizażowej koleżanki barbarery, w ramach jesiennej wymianki :)
sobota, 27 listopada 2010
"Huśtawka nastrojów" to delikatne kolczyki z oksydowanego i polerowanego srebra prób 999, 930 i 925, podwieszone na cieniutkim łańcuszku i zamocowane na wygodnych zapinanych biglach angielskich. Początkowo chciałam w nazwie umieścić jakieś skojarzenie z motylem, za względu na podobieństwo kształtu, jednak mojej siostrze skojarzyły się z huśtawką ;) Huśtawka nastrojów nasunęła się sama, wszak ten stan jest dobrze znany każdej kobiecie. Ozdobą kolczyków są naturalne fasetowane kamienie - owale labradorytu o różowej poświacie (labradoryzacji) i maleńkie oponki granatu. Kolczyki są dostępne w Galerii DecoTrendy.
piątek, 26 listopada 2010
Kolczyki "Medium Aevum" (łac. wieki średnie) powstały wskutek inspiracji kulturą średniowiecza. Odzwierciedlać miały bizantyjski styl. Wykonałam je od podstaw, łącznie z samodzielnie robionymi biglami, za srebra prób 999, 930 i 925, wyplotłam pracochłonną techniką wire-wrapping, następnie zaoksydowałam, czyli przyciemniłam specjalnym preparatem i wypolerowałam, dla osiągnięcia efektu postarzenia i podkreślenia ich średniowiecznego charakteru. Ozdobą kolczyków są kryształki Swarovskiego w intensywnym szmaragdowym kolorze (emerald) oraz maleńkie fasetowane kuleczki zielonego onyksu. Kolczyki są dostępne w Galerii DecoTrendy.
Wszystkie (lub prawie wszystkie) moje dotychczasowe biżuteryjne prace możecie znaleźć na starym blogu. Odnośnik znajdziecie w boicznych linkach, zapraszam serdecznie do przejrzenia jego zawartości! Nie będę więc zamieszczała tutaj zdjęc zaległych prac, gdyż zajęło by to kilka postów, a przede wszystkim dużo poracy i czasu. Poza tym nie lubie się powtarzać. Wyjętek zrobię dla opublikowanych na starym blogu fragmentów powieści. Było ich bardzo mało w porównaniu z planowaną obiętością książki, a chciałabym zgromadzić wszystkie rozdziały w jednym miejscu. Na początek 2 pary prostych kolczyków:
"Pretty Perls" - srebro prób 930 i 925, w tym niesamowite ozdobne sztyfty bali i naturalne perełki słodkowodne w kolorze łososiowym. Kolczyki zostały sprzedane w Galerii Stylandia.
"Leśne" - kolczyki wykonane również ze srebra prób 930 i 925 w tym ozdobnych sztyftów bali w kształcie leśnych liści oraz kul malachitu (10mm) i chryzokoli (8mm). Kolczyki podarowane wizażowej koleżance dagus_gd w ramach wymianki z okazji początku jesieni.
|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Charytatywnie
Ekologicznie
Literackie
Odwiedzane blogi
Pogaństwo i magia
Sklepy internetowe - rękodzieło
Tu kupisz moje prace
Wegetariańskie
|