Blog jest projekcją mojej rzeczywistości. Między wierszami kryje się prawda o tym, jaka jestem.

Wpisy z tagiem: ciasto

sobota, 05 listopada 2011

Nigdy bym nie pomyślała, że znajdę w sobie taką pasję do gotowania ;) Od ok. półtora miesiąca (zaledwie!) jestem wegetarianką i od dnia podjęcia tej decyzji czuję się o niebo szczęśliwsza. W moje ślady, mimo protestów mamy, poszła moja młodsza siostra, co zmusiło nas do "wymyślania" wegetariańskich, pełnowartościowych potraw dla dwóch osób. Nie mam pojęcia dlaczego dopiero teraz, bo przecież to wcale nie musiałoby się wiązać z rezygnacją z jedzenia mięsa, ale zaczęłyśmy wprowadzać do naszej kuchni warzywa, na które wcześniej nawet nie zwracałyśmy uwagi - kalarepkę, cukinię, dynię, patisona. Od wczoraj zajadamy się kiełkami rzodkiewki, na oknie w kuchni kiełkuje rzeżucha, w lodówce czeka już bakłażan, a w szafce zielona soczewica... A przecież tyle jeszcze jest do wypróbowania :) W wolnych chwilach szperam w internecie i wyszukuję różne ciekawe, lecz proste przepisy, chętnie spędzam czas w kuchni i po prostu szaleję z radości, kiedy nowa, zrobiona przeze mnie potrawa smakuje komuś więcej niż tylko mi i siostrze. Sama siebie nie poznaję ;)

Pomyślałam sobie więc, że - skoro tematyka mojego bloga i tak już w żaden sposób nie trzyma się przysłowiowej "kupy", lecz tworzy jeden wielki misz-masz - dodam nowe kategorie wpisów, jakimi będą "wegetarianizm" i "przepisy". Pod tagiem "wegetarianizm" postaram się umieszczać różne informacje o tym stylu życia i sprawach z nim związanych. Dlaczego? Wiem, że bloga poczytuje sobie anonimowo spore grono osób, a - jak już kiedyś wspominałam - uważam, że kluczem do zrozumienia i akceptacji jest po prostu trochę wiedzy. A kategorię "przepisy" zacznę rozwijać od dziś :)

Na początek ciasto :) Pomysł na wypróbowanie przepisu na ciasto marchewkowe chodził za mną od bardzo dawna, wydawało mi się jednak, że będzie trudne i nikomu nie posmakuje. Jakże się myliłam :) Okazało się to najprostsze w wykonaniu i zarazem najsmaczniejsze ciasto, jakie kiedykolwiek piekłam. Ma cudowny słodki, cynamonowy, nawet piernikowy smak, jest mięciutkie i lekko wilgotne. I znika w ekspresowym tempie :) Przepis, na którym się wzorowałam znajdziecie tutaj, dostosowałam go jednak do własnych potrzeb :)

 Składniki:

Na ciasto:

4 jajka

400g cukru (2 szklanki)

300ml ojeju roślinnego

200g drobno startej marchewki

100g wiórków kokosowych

400g mąki (ok. 2 szklanki)

po łyżeczce sody i soli

1-2 łyżeczki cynamonu

2 łyżeczki proszku do pieczenia

dowolne bakalie: pokrojone orzechy, ananas - u mnie kandyzowana skórka pomarańczowa

Na polewę/lukier:

400g cukru pudru (2 szklanki, może być trochę mniej)

100g kremowego serka

50g masła lub margaryny

olejek śmietankowy (opcjonalnie)ciasto marchewkowe

Przygotowanie:

Jajka miksujemy aż podwoi się ich objętość, dodajemy cukier i ubijamy na gładką masę. Następnie wciąż miksując, dolewamy powoli olej. Możemy już wyłączyć mikser, będzie potrzebny dopiero na wykonanie polewy :)

Do powstałej masy dodajemy marchewkę, wiórki kokosowe i dowolne bakalie (ja postanowiłam zrezygnować z zalecanych orzechów i ananasa, na rzecz uwielbianej przeze mnie kandyzowanej skórki pomarańczowej; można też zrezygnować z bakalii), delikatnie mieszamy.

Następnie dodajemy mąkę, cynamon, sól, sodę oraz proszek do pieczenia i znów delikatnie mieszamy wszystkie składniki. Ciasto przelewamy do wyłożonej papierem do pieczenia blachy (dużej - w przepisie na którym się wzorowałam były podane proporcje na małą blachę, więc podwoiłam ilość składników). Pieczemy przez godzinę w temperaturze 150 stopni.

Kiedy ciasto mamy w piecu możemy przygotować lukier :) Jeśli nie lubicie zbyt słodkich wypieków można zrobić lukier z mniejszej ilości składników, aby uzyskać cieńszą warstwę na cieście, można zastąpić go zwykłym cukrem pudrem (delikatnie oprószyć ciasto) albo w ogóle z niego zrezygnować. Wedle upodobania :) Ja jednak polecam z lukrem, ciasto jest bardzo słodkie, ale przepyszne.

Mikserem ucieramy serek wraz z masłem lub margaryną. Jeśli chcemy, aby polewa miała intensywniejszy smak i aromat, możemy dodać również olejek śmietankowy, ale nie jest to konieczne. Następnie stopniowo, po trochu, dodajemy cukier puder i miksujemy aż do uzyskania gładkiej, białej masy bez grudek. Przygotowaną polewę wkładamy do lodówki, aby trochę stężała. Smarujemy nią upieczone i lekko przestudzone ciasto. Ja posmarowałam tylko z wierzchu, można natomiast przekroić ciasto wzdłuż i przełożyć je masą w środku. Na koniec wkładamy do lodówki. Ciasto będzie najsmaczniejsze, kiedy polewa lekko stwardnieje.

Smacznego!

14:38, angellek89 , Przepisy
Link Komentarze (3) »
Zakładki:
Charytatywnie
Ekologicznie
Literackie
Odwiedzane blogi
Pogaństwo i magia
Sklepy internetowe - rękodzieło
Tu kupisz moje prace
Wegetariańskie
Wszystkie teksty, zdjęcia, a także projekty są wyłączną własnością autorki tego bloga. Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie ich bez zgody autorki jest zabronione. (Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz.904) Candy u Liadan