Blog jest projekcją mojej rzeczywistości. Między wierszami kryje się prawda o tym, jaka jestem.

Wpisy z tagiem: wire-wrapping

czwartek, 21 lipca 2011

Już wiem dlaczego wire-wrapping tak mnie fascynuje. Ta technika tworzenia biżuterii jest doskonałym treningiem cechy osobowości, której Matka Natura mi poskąpiła - cierpliwości. Ile to trzeba czasu, uwagi, cierpliwości właśnie, aby z drucika uformować zamierzony kształt, w dodatku dwa identyczne przy tworzeniu kolczyków, następnie różne kawałki drutu połączyć ze sobą, przymocować do nich kamienie, perły czy inne ozdoby, a także bigle, na których zawisną w uchu. Ile trzeba pomyślunku i logicznego myślenia, żeby znaleźć właściwe rozwiązania techniczne, żeby to, co w głowie wydawało się takie proste, przenieść do rzeczywistości. Jak niesamowicie ważna jest ta cierpliwość, gdy za pierwszym czy którymś z kolei razem się nie udaje, nie wychodzi tak jak się tego chciało...

Jednak gdy dokona się już wszystkich wstępnych czynności, w głowie lub na papierze stworzy projekt, utnie i uformuje odpowiednie kawałki drutu, dobierze odpowiednie minerały do wykończenie i zaplanuje cały proces tworzenia, łącznie z wszystkimi technicznymi rozwiązaniami i poszczególnymi czynnościami - zostaje już tylko owijanie. Oplatanie grubego drutu cieniutkim jak srebrna nitka drucikiem. Ta czynność powoli staje się automatyczna. Na początku skupiam się na owinięciach, przeciągam, wyrównuję, czasem liczę. Z czasem ręce same zaczynają wykonywać pracę, a myśli stają się wolne. Krążą nieskrępowane, nie skupiając się na niczym konkretnym. To jak medytacja. Jest w tym coś magicznego. Powoli wyciszam się, uspakajam, oczyszczam swój umysł. A ręce robią swoje... Jest w tym też coś pierwotnego. Swoim rytmem, ruchami palców i wolnością umysłu przypomina przędzenie i tkanie, którym kobiety zajmowały się od wieków.

Długo nie miałam drucików w swoich rękach i obawiałam się, że wyszłam z wprawy. Dlatego też na początek, zanim na nowo zaprzyjaźnię się z wire-wrappingiem, a zagłębienie się w jego tajniki pozwoli mi tworzyć bardziej skomplikowane dzieła, popełniłam prostą i dosyć zwyczajną parę kolczyków. Średnio jestem z niej zadowolona, bo wyszła raczej cukierkowa. Niestety nie wiem jeszcze, czy posrebrzane elementy można, jak srebro przyciemniać oksydą. Kolczyki te staną się prezentem dla przyszłej Panny Młodej z okazji jej wieczoru panieńskiego.

trójkąty

trójkąty 2

trójkąty 3 Trójkąty - elementy posrebrzane, maleńkie kryształki Swarovskiego w kolorze Crystal AB, naturalne perły w kolorze łososiowym i fasetowane oponki granatu.

czwartek, 09 grudnia 2010

"Secret Agat" to wisior w podobnym stylu jak prezentowany wcześniej "Amore Labradore", duży, ekstrawagancki i efektowny. Element ozdobny, wypleciony wokół pięknego bordowego agatu, jestn nieco asymetryczny. Wisior powstał w technice wire-wrapping, ze srebrnego drutu prób 999 i 930, został podwieszony na krawatce próby 925, a następnie w całości zaoksydowany (przyciemniony) i ręcznie wypolerowany.

Wisior jest dostępny w Galerii DecoTrendy.

secret agat

secret agat

poniedziałek, 06 grudnia 2010

"Amore Labradore" to sporych rozmiarów wisior, powstały na bazie pieknego labradorytu o średnicy 45mm i intrygującym, niebieskim efekcie labradoryzacji. Wisior został prawiony wsrebro prób 999 i 930 techniką wire-wrapping, a następnie zaoksydowany, czyli przyciemniony dla podkreślenia urody labradorytu i ręczniewypolerowany.

Wisior jest dostępny w Galerii DecoTrendy.

 

amore labradore

amore labradore

niedziela, 28 listopada 2010

"Gypsy" to dyndające kolczyki, które powstały tak naprawdę z resztek druty, resztek kamyczków i kryształków jako swoisty "misz-masz". Początkowy projekt był zupełnie inny, ale drucik miał własną wizję tego, czym chce się stać ;) Kolczyki powstały oczywiście ze srebra prób 999, 930 i 925, a następnie zostały zaoksydowane i (przy pomocy najdroższego mojego Dominika) wypolerowane. Podwieszone są na maleńkich sztyftach, ozdobione delikatnymi łańcuszkami i różnymi ślicznościami: kuleczką karneolu, fasetowaną kuleczką zielonego onyksu, kryształkami Swarovskiego o kształcie rivioli w kolorach Aquamarine i Light Topaz, oraz kryształkiem Swarovskiego o kształcie bicone w kolorze Oliwin.

Początkowo kolczyki miały zostać moje prywatne, ale spodobały się Anetce (Pinki), więc powędrowały do niej w zamian za te przepiękne kolczyki, wykonane zupełnie niepojętą dla mnie techniką szycia ze sznurków - sutasz.

gypsy

gypsy

Z kolei "Jesień" (pierwszy tytuł jaki przyszedł mi do głowy, gdyż nie zastanawiałam się nad nim zbytnio) to elegancki wisior w jesiennej kolorystyce. Stworzyłam go, jak zwykle, ze srebrnego drutu prób 999 i 930, wykończyłam satynową krawatką, ogniwkami i łańcuszkiem próby 925 oraz ozdobiłam gronkiem naturalnych pereł słodkowodnych i kasztanowych jadeitów. Wisior został wykąpany w oksydzie, co - oprócz przyciemnienia srebra - nadało perłom ciekawy, złoty kolor, a na koniec wypolerowany.

Praca powstała dla wizażowej koleżanki barbarery, w ramach jesiennej wymianki :)

jesień

sobota, 27 listopada 2010

"Huśtawka nastrojów" to delikatne kolczyki z oksydowanego i polerowanego srebra prób 999, 930 i 925, podwieszone na cieniutkim łańcuszku i zamocowane na wygodnych zapinanych biglach angielskich. Początkowo chciałam w nazwie umieścić jakieś skojarzenie z motylem, za względu na podobieństwo kształtu, jednak mojej siostrze skojarzyły się z huśtawką ;) Huśtawka nastrojów nasunęła się sama, wszak ten stan jest dobrze znany każdej kobiecie. Ozdobą kolczyków są naturalne fasetowane kamienie - owale labradorytu o różowej poświacie (labradoryzacji) i maleńkie oponki granatu.

Kolczyki są dostępne w Galerii DecoTrendy.

 

huśtawka nastrojów

huśtawka nastrojów

piątek, 26 listopada 2010

Kolczyki "Medium Aevum" (łac. wieki średnie) powstały wskutek inspiracji kulturą średniowiecza. Odzwierciedlać miały bizantyjski styl. Wykonałam je od podstaw, łącznie z samodzielnie robionymi biglami, za srebra prób 999, 930 i 925, wyplotłam pracochłonną techniką wire-wrapping, następnie zaoksydowałam, czyli przyciemniłam specjalnym preparatem i wypolerowałam, dla osiągnięcia efektu postarzenia i podkreślenia ich średniowiecznego charakteru. Ozdobą kolczyków są kryształki Swarovskiego w intensywnym szmaragdowym kolorze (emerald) oraz maleńkie fasetowane kuleczki zielonego onyksu.

Kolczyki są dostępne w Galerii DecoTrendy.

 

medium aevum

medium aevum

 

Zakładki:
Charytatywnie
Ekologicznie
Literackie
Odwiedzane blogi
Pogaństwo i magia
Sklepy internetowe - rękodzieło
Tu kupisz moje prace
Wegetariańskie
Wszystkie teksty, zdjęcia, a także projekty są wyłączną własnością autorki tego bloga. Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie ich bez zgody autorki jest zabronione. (Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz.904) Candy u Liadan